|
Kolejna odprawa służbowa komendanta wojewódzkiego dolnośląskiej PSP z kierowniczą kadrą KW PSP oraz komendantami miejskimi i powiatowymi Dolnego Śląska, w znacznej części została poświęcona analizie działań przeciwpowodziowych. Zgodnie z sugestią kierownictwa KG PSP wypracowano i omówiono wnioski z przebiegu tegorocznej akcji zwalczania skutków powodzi. Jak wskazał komendant st. bryg. Jarosław Wojciechowski ich wykorzystanie pozwoli na skuteczniejsze działania w sytuacji pojawienia się kolejnych tego typu zagrożeń
W wypowiedziach m.in. przedstawicieli komend PSP w Oławie, Wrocławiu, Trzebnicy, Środzie Śląskiej, Wołowie, Głogowie, Legnicy zawarto wiele cennych uwag i propozycji. O organizacji działań ratowniczych mówił także bryg. Dariusz Kopa, który przedstawił szereg propozycji konkretnych rozwiązań. M.in. jak podkreślano, doświadczenia wskazują, że do działań ponad powiatowych kierować należy pododdziały z Dolnośląskiej Brygady Odwodowej. W przypadku powiatów, gdzie prowadzi się kilka długotrwałych działań, konieczny jest podział terenu na sektory (odcinki). Należy też wydzielić kanały do łączności w obrębie sektorów. Rozwiązania wymaga problem dostarczania posiłków, paliwa, a także wypoczynku ratowników z pododdziałów odwodowych. W tym kontekście ważna jest dobra współpraca służb ratowniczych , władz samorządowych i innych podmiotów dysponujących odpowiednim zapleczem noclegowym, czy żywieniowym. Alarmowemu uzupełnieniu wyposażenia ratowniczego dobrze będzie służyło utworzenie w KW PSP zapasu kilkudziesięciu tysięcy worków i kilkunastu bel geowłókniny. Podczas ostatniej powodzi powrócił problem pomp o bardzo dużej wydajności. Należy zatem rozważyć czy takie pompy nie powinny być na wyposażeniu podmiotów zajmujących się np. melioracją bądź kanalizacją z założeniem, że w razie potrzeby zostaną użyte do zwalczania skutków powodzi. Konieczne jest także doposażenie jednostek straży pożarnej w pompy szlamowe, głębinowe i pływające. Ponownie też dał o sobie znać brak śmigłowca klasy Sokół, który jest niezbędny m.in. do ewakuacji osób, transportu ratowników czy nawet umacniania wałów. Wśród propozycji zakupów sprzętu wskazuje się na potrzebę wyposażenia strażaków w buty- wodery, kurtki sztormiaki, kamizelki, koła ratunkowe i inny tego typu sprzęt. Doświadczenia z akcji pokazują też, że nie należy do działań w trudnym terenie dopuszczać pojazdów bez napędu terenowego. Te i inne propozycje powinny radykalnie poprawić skuteczność działań ratowniczych. Zwłaszcza jeżeli równolegle usuwane będą istniejące mankamenty. A te dotyczą np. przypadków niefrasobliwości w konserwowaniu umocnień przeciwpowodziowych. Okazuje się też, że w niektórych przypadkach wskazane jest przeprowadzenie szkoleń z zakresu prawidłowego wzmacniania obwałowań. Jednak, mimo występujących jeszcze sporadycznie rozmaitych mankamentów i różnorodnych potrzeb, faktem jest znaczący, w stosunku do roku 1997, wzrost skuteczności działań ratowniczych. A trzeba podkreślić, że tegoroczny atak żywiołu na terenie Dolnego Śląska, był tylko nieznacznie łagodniejszy od wielkiej wody z 1997r. Natomiast skala szkód wyrządzonych przez powódź była znacznie mniejsza. W trakcie odprawy podjęto także inny ważny temat, który będzie coraz częściej powracał, a mianowicie stanu przygotowań do Euro 2012. Mówiono również o przebiegu prac na terenie województwa dolnośląskiego nad wprowadzeniem systemu powiadamiana ratunkowego. |