|
Kumulacja różnorodnych zagrożeń, w tym konfliktu zbrojnego, to ewentualność mało prawdopodobna, ale nie niemożliwa. Dlatego trzeba być przygotowanym i na taki rozwój wydarzeń.
W obliczu katastrofy
„ Merkury 06”, to największe ćwiczenie jakie nie tylko w tym roku , ale w okresie ostatnich lat, przeprowadzono na Dolnym Śląsku. Ale, co równie ważne było to ćwiczenie specyficzne, pozwalające w jednym czasie zrealizować dwa zasadnicze i różnorodne cele. Z jednej strony w ćwiczeniu tym uczestniczyło ponad 4 tys. żołnierzy Śląskiego Okręgu Wojskowego, którzy wykonywali zadania związane z ewentualnym zagrożeniem militarnym. Użyte zostało także lotnictwo, jednostki bojowe, a więc były to działania prowadzone z dużym rozmachem. Ale jednocześnie w ramach jednego scenariusza zdarzeń, przeprowadzono bardzo ważne dla KGHM Polska Miedłş S.A., Huty Miedzi Głogów, a także KW PSP we Wrocławiu, ćwiczenie sprawdzające zewnętrzny plan operacyjno – ratowniczy. W tym ćwiczeniu uczestniczyły przede wszystkim jednostki zakładowych służb bezpieczeństwa, w tym straży pożarnej i ochrony, jednostki PSP, OSP, a także policja i struktury zarządzania kryzysowego. Zgromadzone siły były więc ogromne, a zadania niełatwe.
W scenariuszu do ćwiczenia „Merkury 06” założono skrajną sytuację. W Hucie Miedzi Głogów wybucha seria grołşnych pożarów. Następuje też emisja niebezpiecznych substancji. Już choćby z tych powodów ma miejsce poważana awaria uzasadniająca podjecie natychmiastowej szeroko zakrojonej akcji. Ale to nie wszystko. Okazuje się bowiem, że te zagrożenia są wynikiem aktów o charakterze terrorystycznym. Nastąpił atak dwóch wrogich grup specjalnych, które najpierw zlikwidowały wartownika, a następnie uderzyły na ujęcie wody. Takie zagrożenie uzasadnia konieczność uruchomienia zarówno układu militarnego jak i pozamilitarnego. Ponieważ w trakcie działań dochodzi do uszkodzenia cysterny, do akcji wchodzą również strażacy – chemicy. Jednostki strażackie uczestniczą ponadto w akcji ratowniczo gaśniczej. W działaniach bierze też udział saperska grupa rozminowania, bowiem napastnikom udało się założyć na terenie huty ładunki wybuchowe. No i są rajdy samolotów wspierających działania grup terrorystycznych.
A to tylko jedno z miejsc, gdzie toczy się akcja. W innym bowiem, nad Odrą budowane są przeprawy wodne różnymi sposobami m.in. mostowa i promowa, a także przy pomocy łodzi desantowych z napędem motorowym. Także tu następuje napad powietrzny przeciwnika. Organizowana jest obrona. Całością lokalnych struktur reagowania i zarządzania kryzysowego kieruje starosta powiatu głogowskiego. W tym przypadku dla starosty głogowskiego Elżbiety Urbanowicz - Przysiężnej był to niewątpliwie jeden z najważniejszych sprawdzianów przygotowania do pełnienia tej szczególnej funkcji. Jak wypadła? - Na zapasowym stanowisku kierowania usytuowanym na terenie Komendy Powiatowej PSP mogliśmy zapoznać się ze środkami jakimi dysponuje powiat w sytuacji zagrożenia. Omówione też zostały zadania poszczególnych służb i struktur oraz organizacja akcji ratowniczej. Następnie obserwowaliśmy działanie i współdziałanie strażaków, policji i wojska. Wypadło bez zarzutu – ocenia wojewoda dolnośląski Krzysztof Grzelczyk.
Jak wynika z oceny dokonanej przez obecnego na ćwiczeniu dowódcy Wojsk Lądowych gen. dyw. Waldemara Skrzypczaka, także z punktu widzenia wojska, była to znakomita okazja do zweryfikowania skuteczności działania i współdziałania jednostek wojskowych ze strukturami pozamilitarnymi. Warto jednak dodać, że to współdziałanie doskonalone jest na co dzień, szczególnie właśnie na szczeblu powiatowym. A służą temu choćby cotygodniowe spotkania starosty głogowskiego z członkami powiatowego zespołu zarządzania kryzysowego, w którym uczestniczą m.in. cwiczenianci Policji, PSP i dowódca jednostki wojskowej. Wówczas to omawiane są najważniejsze aktualne problemy bezpieczeństwa w powiecie i sposoby jego wzmocnienia. Ale, co również należy zaakcentować, to ćwiczenie było ważnym elementem weryfikacji systemu bezpieczeństwa tworzonego przy udziale strażaków dla zakładów o dużym ryzyku wystąpienia poważnej awarii. Aktualnie specjalny zespół z Komendy Wojewódzkiej PSP we Wrocławiu wraz ze służbami zakładowymi weryfikują i korygują zewnętrzne plany ratownicze dla wszystkich tego typu zakładów w województwie.
Tekst i fot Lech Lewandowski
|